Rower górski od Rometu

Bardzo lubię aktywny wypoczynek to jest moja pasja. Uwielbiam biegać, jeździć na rowerze oraz chodzić po górach. Ostatnio postanowiłem spróbować połączyć jazdę na rowerze z chodzeniem po górach. Nieraz gdy spacerowałem zwłaszcza w Bieszczadach widziałem osoby, które zjeżdżały ze szczytów na rowerach. Postanowiłem również tego spróbować, upiekłbym wtedy dwie pieczenie na jednym ogniu.

Czy Romety górskie też są dobre?

Romet Mustang M7Wiedziałem, że rower do tego typu zabawy musi być specjalistyczny. Na pewno musi mieć więcej przerzutek aby łatwiej było nim wjechać pod górę, oraz odpowiednio grube opony aby nie uszkodzić dętki na pierwszym lepszym kamieniu. Wieczorem po pracy postanowiłem sprawdzić w Internecie ile takie cacka kosztują. Wpisałem w wyszukiwarkę frazę ? rowery górskie. Wyskoczyło mi wiele pozycji a wachlarz cenowy był ogromny. Moja uwagę przykuł rower o nazwie Romet Mustang M7. Po pierwsze, że posiadałem zwykły rower tego producenta i bardzo go sobie chwaliłem po drugie, że miał nazwę mojego ulubionego samochodu, którego zamierzam w przyszłości sobie kupić. Cena wydawała się niezbyt wygórowana jak za taki sprzęt. Bardzo dobre opinie użytkowników tego roweru tylko utwierdziły mnie w przekonaniu, że to będzie bardzo dobry wybór. Niezwłocznie dokonałem zakupu. W mailu potwierdzającym przyjęcie zamówienia dostałem informację, że kurier z moim rowerem górskim powinien pojawić się u mnie w ciągu 3 dni roboczych.

Po trzech dniach przyjechał mój nowy rower górski. Wyglądał imponująco, zwłaszcza te ogromne grube opony. Nie mogłem się doczekać kiedy go wypróbuję. Od razu zadzwoniłem do szefa z prośbą o jeden dzień urlopu jak najszybciej w piątek lub poniedziałek. Myślę, że trzy dni w Bieszczadach z takim cackiem dadzą mi więcej frajdy niż nawet dwa tygodnie zwykłej jazdy na rowerze.