Nauka korzystania z nanotwardościomierza

Praca na politechnice była dla mnie niezwykle satysfakcjonująca. Od kiedy zakończyłem studia, wiedziałem, że chcę pozostać na uczelni i w miarę możliwości pomagać w rozwoju wiedzy innym ludziom. Poza tym chciałem korzystać z możliwości badawczych, jakie daje mi taka praca. Chciałem pisać prace naukowe, które mogą być oparte na dobrej jakości, nowym sprzęcie, który można było znaleźć w pracowniach uczelnianych.

Praca z dobrym nanotwardościomierzem

nanotwardościomierzPodczas prac ze studentami na wielu etapach nauki uczelnianej pomagałem im się zaznajamiać z wieloma urządzeniami pomiarowymi, z których sam korzystałem. Mieliśmy m.in. różne twardościomierze. Co roku część studentów bardzo interesowała się takim sprzętem i chcieli np. pisać prace na podstawie badań wykonywanych za ich pomocą. Pewnego razu jedna ze studentek zapytała się, czy jest u nas nanotwardościomierz, ponieważ bardzo chciała wykorzystać jego możliwości w swojej pracy magisterskiej. Nie mieliśmy nanotwardościomierza, jednak sam bardzo chciałem na nim popracować. Skonsultowałem więc tę sprawę z kierownikiem katedry i zapytałem się, jakie są szansę na zakup takiego urządzenia. Podkreśliłem, jak przydatny może on być i jaką jakość wyników może zapewnić, szczególnie, że są zakres tych wyników jest bardzo szczegółowy. Na szczęście dla mnie i także dla tej studentki, uzyskałem potwierdzenie, że niedługo takie dwa nanotwardościomierze u nas się pojawią.

Trudno było mnie oderwać od nowego sprzętu, gdy już pojawił się on w naszych pracowniach. Chciałem wykonać jak najwięcej testów na nim, zanim mieliśmy dopuścić do niego studentów. To było coś świetnego, bo nigdy do tej pory nie miałem do czynienia z tak dokładnym urządzeniem pomiarowo-badawczym, jak właśnie te nanotwardościomierze.