Czy warto hodować microgreens?

Jestem weganką od trzech lat, ale od zawsze szukałam sposobów na to by odżywać się jak najzdrowiej, a jednocześnie nie szkodzić przy tym środowisku. Paręnaście miesięcy temu wpadłam na informację dotyczącą microgreens, które zwane są też mikro liśćmi i postanowiłam sama zacząć je hodować. Jest to naprawdę proste i nie wymaga ani dużo czasu, ani pieniędzy.

Microgreens to zdrowy dodatek do dań

microgreens nasionaCzym są mikro liście? Wydawać by się mogło, że to jakiś dziwny, sztucznie wytworzony produkt. Tymczasem nazywane są tak rośliny, które spożywa się zanim jeszcze w pełni urosną. Nie są to jednak też kiełki, ale coś pomiędzy nimi, a „dorosłą” rośliną. Dlaczego warto nabyć microgreens nasiona i posadzić je w doniczce? Przede wszystkim dlatego, że mają one o wiele więcej witamin i składników odżywczych niż kiełki i starsze rośliny. Uważam, że jest to ich najważniejsza zaleta. Spożywam mikro liście na co dzień i naprawdę czuję się świetnie. Nie są one trudne w hodowaniu, a więc mogę cieszyć się ich pysznym smakiem cały rok. Te rośliny są naprawdę fajnym dodatkiem do potraw. Uwielbiam dodawać je do sałatek oraz kanapek, ponieważ nadają im ciekawego smaku. Wśród nasion microgreens można znaleźć znane i popularne rośliny, takie jak np. bazylia, koper, rzodkiewka czy kalarepa. Oczywiście wybór jest ogromny ale wymieniłam moje ulubione rośliny.

Myślę, że nie tylko weganie docenią mikro liście. Jest to też świetny produkt dla tych, którzy pasjonują się kuchnią i chcą dodać potrawom ciekawego smaku, większej ilości witamin oraz zwracają na estetykę swoich dań. Ja również używam microgreens do ozdabiania podanych przeze mnie potraw, w szczególności kiedy zapraszam gości. Jednak mimo wszystko najbardziej lubię je z powodów zdrowotnych właściwości.